Niegdyś za afrodyzjaki uważano rośliny o fallicznych kształtach, jądra byka, a nawet pasożytujący na zbożach sporysz. Dziś na liście naturalnych afrodyzjaków znajdziemy między innymi ostrygi, awokado, seler, korzeń pietruszki i sporo przypraw.
Naturalne afrodyzjaki. Dieta na dobry seks
W serwisie Apteline.pl zgodnie z wizją Grupy NEUCA zależy nam na przekazywaniu treści najwyższej jakości – sprawdzonych informacji, eksperckiej wiedzy. Dlatego nasze teksty piszą i weryfikują specjaliści – farmaceuci i lekarze.

Afrodyzjaki – co to takiego?
Pierwotnie seks służył człowiekowi jedynie w celach prokreacji, podobnie jak ma to miejsce w świecie zwierząt. Jednak w miarę rozwoju emocjonalnego i intelektualnego tej instynktownej potrzebie utrzymania gatunku zaczęły towarzyszyć bardziej złożone doznania. Seks połączony z uczuciami wyższymi wzbudzał chęć poprawy jakości życia seksualnego, aby samo zbliżenie było jak najlepszym doznaniem dla partnerów. Afrodyzjaki zaś to środki mające skutecznie rozbudzać namiętność kochanków. Ich nazwa wywodzi się od imienia greckiej bogini miłości – Afrodyty. Przepisy na afrodyzjaki były przekazywane przez pokolenia i stosowane niezależnie od zamożności czy przynależności klasowej. Dziś również korzystamy z wiedzy przodków, a środki polecane niegdyś przez chińskich mędrców wciąż są dostępne w tamtejszych aptekach.
Jak działa afrodyzjak?
Produkty zaliczane do afrodyzjaków mają przede wszystkim poprawiać nastrój, rozluźniać i pobudzać, a mogą wywoływać taki stan na wiele sposobów. Efektem ich działania ma być poprawa doznań seksualnych i większa ochota do zbliżeń, a także wsparcie potencji. Afrodyzjaki zwiększające syntezę tlenku azotu mają poprawiać krążenie, a więc również ukrwienie stref erogennych. Zwiększając poziom endorfin, poprawiają nastrój, dzięki czemu rośnie również ochota na miłosne uniesienia. Część z nich wspiera produkcję hormonów płciowych odpowiedzialnych za inicjację seksualną.
Pierwsze afrodyzjaki – historia
Pierwszy specyfik o działaniu afrodyzjakalnym zapisany został za pomocą hieroglifu już 1700 lat p.n.e. Chociaż w starożytności zauważono, że część substancji skutecznie podnosi libido i działa na potencję, większość znanych wówczas metod zwiększających napięcie pomiędzy partnerami opierała się bardziej na wierze w ich skuteczność, niż na faktycznie potwierdzonym działaniu. Na długiej liście afrodyzjaków znalazły się zarówno rośliny, jak i zwierzęta.
- Początkowo afrodyzyjne właściwości przypisywano roślinom, których kształty przypominały narządy płciowe (np. korzeń mandragory i żeń-szenia, chrzan czy szparagi).
- Polecano także spożywanie zwierzęcych narządów płciowych, np. jąder i członków byków.
- W późniejszych latach specyficzne działanie pobudzające zaobserwowano po spożyciu roślin z rodziny psiankowatych, głównie za sprawą alkaloidów tropinowych, olejków eterycznych i feromonów.
- Podobne właściwości przypisywano alkaloidom sporyszu – grzyba pasożytującego na zbożach.
- Z kolei jednym z najbardziej znanych zwierzęcych afrodyzjaków był mały chrabąszcz majka kantaryda, zwany popularnie muchą hiszpańską. Jego stosowanie zostało zakazane dopiero w latach 50. ubiegłego wieku ze względu na możliwe śmiertelne zatrucia substancjami wydzielanymi przez tego owada.
Jakie afrodyzjaki stosujemy w dzisiejszych czasach?
Na szczęście dziś nikt już nie sięga po sproszkowane części węży, ropuch czy skorpionów ani po wyciągi z błota, na co decydowali się panowie w średniowieczu. Obecnie najczęściej afrodyzjaków szukamy w naszej kuchni. Znajdziemy je wśród żywności, ziół i przypraw. W celu rozbudzenia zmysłów stosujemy też olejki eteryczne i perfumy. Skutecznych afrodyzjaków poszukują zarówno mężczyźni, jak i kobiety w celach zwiększenia pożądania, poprawy jakości życia seksualnego, a także osoby ciekawe nowych wrażeń i chcące sprostać oczekiwaniom partnera.
Naturalne afrodyzjaki: jedzenie
Ponieważ Afrodyta przyszła na świat, wyłaniając się z morskiej piany, początkowo to właśnie w morzu poszukiwano specyfików warunkujących sprawność seksualną. Do dziś przypisuje się takie właściwości owocom morza, zwłaszcza ostrygom. I słusznie – stanowią one dobre źródło selenu i cynku – pierwiastków, które pozytywnie wpływają na potencję.
Wśród warzyw i owoców warto zwrócić uwagę na awokado. Ten stymulujący produkcję hormonów odpowiedzialnych za potencję i libido owoc idealnie nadaje się dla osób poszukujących większej namiętności. Tak samo dobrym wyborem będzie seler, zarówno korzeniowy, jak i naciowy. Korzeń pietruszki dzięki zawartości apiolu, drażniącego olejku eterycznego, może przyczynić się do zwiększenia ochoty na seks.
Afrodyzjaki wśród przypraw
Dużą grupę afrodyzjaków stanowią przyprawy, którymi dobrze jest urozmaicić romantyczną kolację.
- Lubczyk to jeden z najbardziej znanych afrodyzjaków stosowanych w naszej medycynie ludowej od pokoleń. Olejki eteryczne zawarte w tej roślinie rozszerzają naczynia krwionośne, co poprawia ukrwienie mózgu i narządów płciowych, w efekcie działając pobudzająco.
- W roli afrodyzjaka dobrze sprawdzi się aromatyczny imbir, zwłaszcza spożywany na surowo. Skutecznie koi nerwy, rozluźnia i potęguje doznania seksualne. Dodatkowo rozgrzewa i podobnie jak chilli oraz pieprz dodaje pikanterii potrawom, co również wpływa na poprawę krążenia i wydzielanie endorfin.
- Za doskonałe afrodyzjaki uważa się cynamon, kardamon, kolendrę oraz gałkę muszkatołową, w przypadku której działanie afrodyzyjne potwierdzono nawet badaniami na myszach. Skuteczność pięćdziesięcioprocentowego etanolowego wyciągu z gałki dla częstości pokrywania samic była porównywalna z cytrynianem sildenafilu stosowanego w leczeniu zaburzeń erekcji. Nieco słabiej wypadł wyciąg z pączków goździkowca.
- Badania prowadzone nad zastosowaniem korzenia żeń-szenia również wypadają obiecująco w kwestii poprawy libido oraz poprawy płodności dzięki zawartości w surowcu ginsenozydu Rg3.
- Kolejnym przykładem są nasiona kozieradki, które korzystnie działają na mężczyzn z obniżonym libido. Kozieradka dzięki zawartości saponin steroidowych podnosi poziom testosteronu.
- Dużym zaskoczeniem może być umieszczenie na liście afrodyzjaków ziela owsa. Okazuje się, że ta popularna roślina wykorzystywana przecież w zupełnie innym celu podnosi poziom testosteronu i pobudza centra erotyczne w mózgu. Grupa badanych kobiet i mężczyzn deklarowała zwiększenie doznań seksualnych po sześciu tygodniach suplementacji wyciągu z ziela owsa.
Inne naturalne afrodyzjaki – lista
Za afrodyzjaki uważa się także:
- liść miłorzębu
- ziele świętego Damiana
- korzeń kolcorośli
- ziele męczennicy
- ziele gojnika
- liście i owoc buzdyganka
- korzeń maki
Czekolada na potencję
Ten słodki afrodyzjak, zwłaszcza z dodatkiem rozgrzewającego chilli, idealnie sprawdzi się jako dodatek do romantycznego wieczoru. Czekolada, a właściwie kakao, dzięki zawartości fenyloetyloaminy – związku zwanego hormonem miłości o działaniu podobnym do amfetaminy – pomoże rozpalić zmysły. Przyczyni się do tego wzrost endorfin oraz dopaminy, który zauważamy po spożyciu tego słodkiego deseru. Po zjedzeniu czekolady rośnie także poziom serotoniny, której również zawdzięczamy wzrost pożądania. Dodatkowo antyoksydanty zawarte w nasionach kakaowca wspomagają płodność.
>> Dieta na płodność. Co jeść, czego unikać?
Popularne afrodyzjaki: olejki eteryczne i perfumy
Afrodyzjaki pobudzają nasze libido nie tylko za pomocą zmysłu smaku, ale także węchu. Kompozycje zapachowe stosowane jako perfumy uważane były od wieków za środek rozpalający chęć do miłosnych igraszek. Wiedziała o tym Elżbieta Łokietkówna – córka króla Władysława Łokietka, która zainspirowana wiedzą arabskiego lekarza Avicenny tworzyła kompozycje zapachowe mające zapewniać gorącą atmosferę w sypialni. Jej własne perfumy na bazie olejku rozmarynowego, tymianku i lawendy trafiły na wszystkie dwory ówczesnej Europy. Licznym olejkom eterycznym, zwłaszcza korzennym i kwiatowym, przypisuje się właściwości pobudzające zmysły i dodające pikanterii w relacjach damsko-męskich. W tej roli dobrze sprawdzą się:
- olejek ylang-ylang,
- piżmo,
- goździki,
- wanilia
- jaśmin,
- bergamotka,
- paczula.
>> Olejki do masażu – który wybrać do twarzy, a który do masażu erotycznego?
- “Przeszłość afrodyzjaków? The past of aphrodisiacs?” Alicja Klimczak, Marcin Możdżan, Katarzyna Malinowska Journal of Health study and medicine 2016, nr 2, s 103-116.
- Afrodyzjaki roślinne Irena Matławska Wyższa Szkoła Edukacji i Terapii im. prof. Kazimiery Milanowskiej z siedzibą w Poznaniu Herbalism, tom 5, nr 1, 2019.





