Przejdź do treśći

Superfood

Śledzie to samo zdrowie

Śledzie powinny jeść osoby cierpiące na choroby układu krążenia i niedokrwistość. Zawierają cenne składniki, które działają przeciwmiażdżycowo. Trudno znaleźć inną rybę o tak cennych właściwościach odżywczych.

Śledzie powinny jeść osoby cierpiące na choroby układu krążenia i niedokrwistość. Zawierają cenne składniki, które działają przeciwmiażdżycowo. Trudno znaleźć inną rybę o tak cennych właściwościach odżywczych. Dlatego warto ją wprowadzić do jadłospisu, nie tylko w Ostatki i Wielki Post.
   
Prawdziwym skarbem śledzi są nienasycone kwasy tłuszczowe z grupy omega-3.

Cenne tłuszcze

Już 50 g śledzi zaspokoi dzienne zapotrzebowanie organizmu na cenne tłuszcze, przyczyniające się do obniżenia ciśnienia oraz poziomu złego cholesterolu LDL – jednego z głównych sprawców chorób układu krążenia, np. miażdżycy, zawału czy udaru mózgu.
Kwasy omega-3 przyspieszają też procesy metaboliczne i pomagają wątrobie uporać się z toksynami. Zapewniają prawidłowe funkcjonowanie układu nerwowego, a także świetnie wpływają na nastrój, zwiększając poziom serotoniny. Jak wykazały badania naukowe potrafią bardzo skutecznie łagodzić dolegliwości związane ze stanami zapalnymi.
Dzięki regularnemu jedzeniu śledzi wspieramy również skórę (kwasy omega-3 przyspieszają jej regenerację i odbudowują płaszcz lipidowy) oraz wzrok (tłuszcze nienasycone wpływają na lepsze ukrwienie nerwu wzrokowego i znacząco zmniejszają ryzyko zwyrodnienia plamki żółtej).

– Śledzie są również bogatym źródłem witamin. W 100 gramach śledzia witaminy D jest osiem razy więcej niż w szklance mleka – mówi prof. dr hab. inż Władysław Migdał z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie. – Jest w nich też sporo witaminy B6, B12, żelaza, cynku, miedzi, fosforu i jodu.

>>>Niedobór witaminy D − kiedy ją suplementować i w jakich ilościach

Dietetyczne białko

Mięso śledzi jest źródłem cennych składników. Między innymi pełnowartościowego i łatwo przyswajalnego białka, które zawiera wszystkie niezbędne aminokwasy, w stosunku zbliżonym do tego, jaki najbardziej odpowiada zapotrzebowaniu człowieka. Zawiera m.in. lizynę, niezbędną mięśniom i kościom, poprawiającą koncentrację umysłową, uczestniczącą w produkcji hormonów, przeciwciał i enzymów, a także łagodzącą objawy infekcji.

>>>Naturalne sposoby na grypę i przeziębienie

Wśród śledziowych aminokwasów nie brakuje również metioniny (pomaga w odtruwaniu organizmu i
oczyszczaniu go ze szkodliwych toksyn) oraz cysteiny – jej niedobór przejawia się np. rozdwajaniem końcówek włosów czy łamliwością paznokci.

Mięso śledzi jest togate w cenne mikroelementy, na przykład potas – istotny składnik elektrolitów
transportujących składniki odżywcze do wnętrza komórek i pomagających w pozbyciu się zbędnych produktów przemiany materii. Odpowiednia dawka potasu reguluje napięcie mięśniowe, ciśnienie krwi, pracę nerek i rytm serca. Dotleniając mózg, poprawia koncentrację oraz procesy myślowe. Pierwiastek pobudza wydzielanie insuliny, uczestniczy w spalaniu węglowodanów i białek. Potas ułatwia usuwanie z organizmu nadmiaru wody, a kwasy tłuszczowe przyspieszają przemianę materii.

Śledź zawiera również cynk i miedź. Pierwszy z pierwiastków odpowiada za równowagę kwasowo-zasadową organizmu oraz poprawia funkcjonowanie mózgu. Cynk uczestniczy w produkcji tzw. prostaglandyn, grupy hormonów, które odpowiadają m.in. za regulację ciśnienia krwi oraz prawidłowy rytm serca. Natomiast miedź ma działanie przeciwbakteryjne.

Śledzie na depresję

Pracę mózgu wspiera również fosfor, którego śledzie są świetnym źródłem. Podobnie jak selenu, stymulującego system odpornościowy i chroniącego komórki przed szkodliwym działaniem wolnych rodników, przyspieszających proces starzenia organizmu i zwiększających ryzyko chorób serca czy nowotworów. Ryby te zwiększając poziom serotoniny, działają przeciw depresyjnie, wzmacniają pamięć i koncentrację. U dzieci wpływają na rozwój umysłowy, u starszych opóźniają demencję.

Uwaga na śledzie marynowane

Jedzenia śledzi powinni unikać przyjmujący niektóre leki na depresję i nadciśnienie. Zawartość histaminy i tyraminy (pochodna psychoaktywnego związku przenoszącego informacje między komórkami), szkodzi osobom, które mają skłonności do migrenowych bólów głowy. Wysoki poziom tyraminy, może też spowodować niebezpieczny skok ciśnienia tętniczego.
Duża zawartość sodu zatrzymuje wodę w organizmie. Może również powodować niestrawność, podrażnić błonę śluzową oraz zwiększyć wydzielanie soków trawiennych.

Śledź może uczulać

Śledź może uczulać. Alergie pokarmowe w tym przypadku najczęściej odpowiedzialne są białka zawarte w rybim mięsie. Reakcja alergiczna może pojawiać się u osób, które wcześniej nie miały żadnych oznak uczulenia. Śledź ma zdolność wyrzucania histaminy, która osadza się w jego ciele. Ten związek chemiczny bardzo często występuje w mięsie i nie tylko rybim. Choć histamina naturalnie produkowana jest przez organizm człowieka, to zawarta w pożywieniu nie ulega rozkładowi, a jej nadmiar może prowadzić do zatruć i reakcji alergicznych. Tego typu alergia wymaga całkowitego usunięcia go z diety.

Śledź na talerzu

Najzdrowszy jest śledź świeży. Jednak dużo popularniejszą i powszechnie dostępną formą są solone płaty śledziowe. Aby pozbyć się nadmiaru soli należy moczyć rybę w wodzie lub mleku przez dobrę parę godzin.

Warto wiedzieć, czym jest wszechobecny „matias”. Otóż mianem tym określa się osobniki młodociane śledzia, które nie osiągnęły jeszcze dojrzałości płciowej. Mięso matiasa jest smaczniejsze, delikatniejsze. Spotkać je można jedynie w maju i czerwcu, ale nie w powszechnej sprzedaży. Nazwa jednak brzmi dobrze, kojarzy się z produktem luksusowym i deficytowym. Stąd na sklepowych półkach produkty, których opakowania kuszą marketingowym sloganem „a’la matias”. Jako świadomi konsumenci powinniśmy wiedzieć, że z prawdziwym matiasem ma to niewiele wspólnego. Choć wspomniana nazwa może być myląca, nie powinna nas w żaden sposób zniechęcać. Śledź jest śledziem, a bogactwo jego prozdrowotnych składników niezaprzeczalne. Przyrządzić można go na wiele sposobów.

Przepis na śledziową sałatkę

Składniki: 1/2 kg śledzi a’la matias, 1 cebula, 1 słoik marynowanych pieczarek, 3-4 ogórki kiszone, 3-4 ogórki konserwowe, 2 duże marchewki, 4 łyżki majonezu, opakowanie śmietany.

Płaty śledziowe moczymy w zimnej wodzie przez 6-8 godzin. Jeśli brakuje nam czasu, możemy skrócić okres moczenia do 2 godzin, często zmieniając wodę na świeżą. Cebulę siekamy drobno i odstawiamy w miseczce posypując ją solą i czekając, aż puści sok. Sok wylewamy. Większe pieczarki kroimy na 4 cząstki, mniejsze na pół. Marchewkę gotujemy w wodzie z 2 łyżkami cukru, po ostudzeniu kroimy w duże kawałki. Podobnie z ogórkami – kawałki mają być dość duże. Tak przygotowane składniki łączymy ze sobą, doprawiając majonezem, śmietaną, pieprzem i ewentualnie solą (uwaga - śledzie są bardzo słone i sól najczęściej nie jest potrzebna). Sałatka najlepiej smakuje po schłodzeniu i „przegryzieniu”, dlatego warto schować ją w słoiki i serwować dopiero następnego dnia.


Warto wiedzieć:
Śledź to jedna z popularniejszych ryb morskich. Występuje niemal w każdym oceanie i morzu na świecie. Jej długość waha się między 30 a 45 centymetrów. Niektóre żyją 20-25 lat.

Poznaj naszego eksperta

Redakcja

Redakcja

Zainteresował Cię nasz artykuł, masz pytania, sugestie lub wątpliwości?

Napisz do nas: redakcja@apteline.pl

Bądźmy w kontakcie - jeśli chcesz być na bieżąco z tekstami, które będziemy dla Ciebie publikować, dołącz do naszego newslettera. Zapisz się!

Zobacz także

Polecane produkty

Choroba wieńcowa

Choroba wieńcowa (dawniej: dusznica bolesna, dławica piersiowa), czyli zespół objawów wywołanych niedokrwieniem mięśnia sercowego, to jedna z postaci choroby niedokrwiennej serca. Szacuje się, że w ponad 95 proc. przypadków za wystąpienie choroby niedokrwiennej serca odpowiedzialna jest miażdżyca tętnic wieńcowych, dlatego choroba wieńcowa stała się synonimem choroby niedokrwiennej serca. W przebiegu choroby wieńcowej powstają tzw. blaszki miażdżycowe – to efekt odkładania się cholesterolu w tętnicach wieńcowych. Blaszka miażdżycowa stopniowo powiększa się wewnątrz tętnicy, co zaburza jej drożność. W efekcie do serca dociera coraz mniej krwi – zaczyna brakować tlenu, mięsień sercowy jest niedokrwiony i niedotleniony (niewydolność wieńcowa). W każdej chwili może również dojść do zerwania złogów w tętnicy, co może prowadzić do zawału serca.